Moja własna Liegnitz
Wysłane przez Anonimowy użytkownik 
Anonimowy użytkownik
Re: Moja własna Liegnitz
16 lis 2012 - 11:15:36
1.Zwykła poniemiecka kratka.Jeszcze kilka lat temu moznaby splunąć na nią z pogarda(oczywiście teraz tez mozna to zrobić -sic!)
Remonty oraz innowacyjni złomiarze złozyli je na ofiarę upadajęcego przemysłu hutniczego.I tak obecnie niegdyś dumny szczep krat został zredukowany do roli rezerwatów.
2.Zadaszona salka kościoła-jeszcze kilka lat temu widniałny na niej murale sławiące tfu bohaterską Armię Czerwoną,Pozniej zostały przemalowane na postacie swiętych przez dzieci z parafii.Wszystko płynie Sokratesie co? Obecnie jak łatwo się domyślić,zniknęła większość dachu a budynek niszczeje.
3.A i oczywiscie świętych zastąpiła pewna roślinka....
Załączniki:
2.JPG (669.1 KB)
otwórz | pobierz
3.JPG (503.4 KB)
otwórz | pobierz
4.JPG (554.6 KB)
otwórz | pobierz
Anonimowy użytkownik
Re: Moja własna Liegnitz
16 lis 2012 - 11:23:57
1.Bodajze dawna sowiecka łaznia została przerobiona na kościoł.
2.Zegar na wieży jednego z koszarowców.
3.Brama jednego z koszarowców.
Załączniki:
5.JPG (522.7 KB)
otwórz | pobierz
6.JPG (682.5 KB)
otwórz | pobierz
7.JPG (454 KB)
otwórz | pobierz
Anonimowy użytkownik
Re: Moja własna Liegnitz
16 lis 2012 - 11:33:31
1.Płaskorzeżba żniwiarki-pozostałość po ideologii III Rzeszy
2.Kucharz .Zauważcie,że III Rzesza miała wiele ,,nośnych"" haseł.I popatrzecie ,ze wbrew pozorom mieli wiele wspolnego z Sowietami.
3.Chichot historii-płaskorzezby sławiące pracę grup społecznych III Rzeszy ustapiły miejsca pseudo- portykowi ,który przerobił wehrmachtowski koszarowiec na pseudo polski dworek szlachecki.Dobre co?
Załączniki:
8.JPG (428.1 KB)
otwórz | pobierz
9.JPG (475 KB)
otwórz | pobierz
10.JPG (504 KB)
otwórz | pobierz
Anonimowy użytkownik
Re: Moja własna Liegnitz
16 lis 2012 - 11:40:22
1.Granica posterunku.
2.Bolszewicki pomnik stoi sobie zapomniany.Niszczeje z dnia na dzień i prawdę mówiac dobrze mu tak.
3,Pozostałość po bramie.Jaki piękny trwał szaber kiedy czerwoni wychodzili z miasta,i to niestety z obu stron.
Załączniki:
11.JPG (571.9 KB)
otwórz | pobierz
12.JPG (477.6 KB)
otwórz | pobierz
13.JPG (565.9 KB)
otwórz | pobierz
Re: Moja własna Liegnitz
16 lis 2012 - 11:44:21
Dziś tamtędy przechodziłem, żałowałem, że nie mam aparatu. Teraz mniej żałuje ;) dzięki za te foty
Anonimowy użytkownik
Re: Moja własna Liegnitz
16 lis 2012 - 12:07:30
Wracając przez koszary wyobraziłem sobie jak musiały wyglądać ćwiczenia Wehrmachtu.Równa kolumna dziarskim,równym krokiem śpiewając Horst Wessel Lied czy inne dziadostwo wracała do koszar ciesząc się chwilą odpoczynku po męczących ćwiczeniach.Ja wracając wolałem gwizdać,,Dirty Diana"" Jacksona.I to na tyle dzisiaj.

Ps.1 jeszcze gratis trzy zdjęcia balkonów.
1.Stan-bywało lepiej
2.Stan-woła o pomstę do nieba
3.Stan-Wiszę na słowo honoru-ciekawe na kogo spadnę?
Robimy zakłady czy wspólnota mieszkaniowa zdąży z remontem w tym tysiącleciu?
Ps.2
Nabrałem wstrętnego stojakowego zwyczaju pisania tysiecy podscriptum.Myślicie,ze to fajnie być glosem wołającego na puszczy?
Moze wy tez wrzucicie garść legnickich absurdów? Od ładnej Legnicy jest Urzad miasta i jego wydział propagandy.Jam jest głosem uciskanych i brudnych stron miasta.Walczmy o lepszą Legnicę towarzysze bo sama nam ona z nieba nie spadnie(ze wszystkich moich zalet najbardziej godna uwielbienia jest chyba ta genialna lekkość przemycania ważnych problemów pod maską żartu.
Ps.3
Nick Kosa 25 jest mało poważny.Moze zmienię nazwę na ,,Nieprzekupny''? Chociaż ,,Zródło Mądrosci tez mi sie podoba.Jak myślicie?
Załączniki:
14.JPG (427.1 KB)
otwórz | pobierz
15.JPG (418.7 KB)
otwórz | pobierz
16.JPG (369.4 KB)
otwórz | pobierz
Anonimowy użytkownik
Re: Moja własna Liegnitz
16 lis 2012 - 12:14:00
Ktoś ogląda mój wątek-Niebiosa się otwarły,archaniołowie zadeli w surmy.Niedługo bedę miał wiecej postów od Mirka i to ja dostanę rycine Fijałkowskiego.Ide sobie zrobic miejsce na scianie.Do jutra!
Re: Moja własna Liegnitz
16 lis 2012 - 18:42:40
Smródka jak Smródka ale czasami warto się zastanowić dlaczego smród przy przejeździe kolejowym na ul Działkowej jest inny aniżeli w miejscu blisko kapieliska Kormoran,ten na przejeżdzie czysta chemia ,a tamten drugi latem nie do wytrzymania .Tajemnica jest blisko mostka przy skręcaniu w działki ,otóż tam jest taki inny strumyczek który wpływa do Smródki,to nowobogaccy legniccy ich smrody ,smrodki istne szambo i jak to się połączy to w okolicach kąpieliska jest po prostu ...błogo-stare niemieckie pgaz się przydaje.
Re: Moja własna Liegnitz
16 lis 2012 - 19:30:14
Do Kosa25.
Salka nie należy do kościoła tylko do osoby prywatnej.
Kościół powstał z dawnego kina, a nie łaźni.
A co do zegara to gdzie widzisz tą wieże? Zegar umieszczony jest na elewacji budynku!
Anonimowy użytkownik
Re: Moja własna Liegnitz
16 lis 2012 - 20:21:15
Dzięki za sprostowania.O salce nie wiedziałem,a wieza koscielna ciagle chodziła mi po głowie i dlatego znalazł się na niej zegar.
Re: Moja własna Liegnitz
16 lis 2012 - 22:05:23
Re. rroobbeerrtt945

Kościół wspomniany przez Kosę25 powstał w miejscu łaźni, wiem bo na Świerczewskiego, później Rzeczypospolitej mieszkałem od urodzenia do 2004r., tj. przez 44 lata. Blisko była moja Szkoła Podstawowa Nr. 19 i mur, za którym były dobre / nawet bardzo / rosyjskie cukierki...
Anonimowy użytkownik
Re: Moja własna Liegnitz
17 lis 2012 - 12:53:43
Mirku pomyliły ci sie koscioły.Na moich fotkach jest kościól Sw,Jozefa przy ulicy Gładysza.Koscioł o którym piszesz to parafia Joachima i Anny przy Rzeczpospolitej.Rzeczywiście powstał on z dawnej rosyjskiej łażni.Co ciekawe wielu legniczan bardzo miło wspomina smak radzieckich cukierków.

1.Wiecie jak wygladał remont tej elewacji? Przyjechał facet na podnośniku z 5kg młotkiem i zbił wszystko co nie trzymało się ściany.
Przypominam sobie jak kiedyś na zebraniu wspolnoty lokatorzy zastanawiali się nad skuciem całej elewacji secesyjnej kamienicy i położeniem styropianu.Grunt to cena nieprawdaż?
Załączniki:
17.JPG (577.7 KB)
otwórz | pobierz
18.JPG (514.1 KB)
otwórz | pobierz
19.JPG (457.9 KB)
otwórz | pobierz
Anonimowy użytkownik
Re: Moja własna Liegnitz
17 lis 2012 - 13:01:36
Koszary wehrmachtu zostały przerobione na TBS-y.Na pierwszej fotce powinna znajdować się rosyjska płaskorzeżba z czołgiem bodajże,ale straciła zycie podczas remontu i styropianizacji.Zniszczono także bezpowrotnie oryginalne nazistowskie murale.Czy nie można byłoby przerobić jednego z budynków na muzeum wojska? Od Henryka Pobożnego do Armii Czerwonej? Naprawdę byłoby co wystawić,a tą tematyką interesuje się w Polsce wielu ludzi.Samych wykopanych eksponatów w Legnicy mogłaby być masa-wiem co mówię.A tak wszystko poszło w pizdu...
Załączniki:
21.JPG (387.8 KB)
otwórz | pobierz
23.JPG (459.1 KB)
otwórz | pobierz
24.JPG (604.2 KB)
otwórz | pobierz
Anonimowy użytkownik
Re: Moja własna Liegnitz
17 lis 2012 - 13:07:11
Ostatni z remontowanych koszarowców.Nie podoba mi się powiększenie powierzchni okien-jak dla mnie zaburzają proporcje.
Załączniki:
25.JPG (604.9 KB)
otwórz | pobierz
26.JPG (444.2 KB)
otwórz | pobierz
27.JPG (601.8 KB)
otwórz | pobierz
Anonimowy użytkownik
Re: Moja własna Liegnitz
17 lis 2012 - 14:18:45
Wjazdu do koszar nadal pilnuje sypiąca się wartownia.Kto wie co stanie się z nia w przyszłosci?
Załączniki:
28.JPG (466.3 KB)
otwórz | pobierz
29.JPG (437.7 KB)
otwórz | pobierz
30.JPG (445.4 KB)
otwórz | pobierz
Anonimowy użytkownik
Re: Moja własna Liegnitz
17 lis 2012 - 14:22:04
Godła na elewacji znikną wkrótce pod styropianem....
Załączniki:
31.JPG (455.9 KB)
otwórz | pobierz
32.JPG (427.3 KB)
otwórz | pobierz
Anonimowy użytkownik
Re: Moja własna Liegnitz
17 lis 2012 - 14:27:46
Chciałem zrobić zdjęcia dawnych garaży Wehrmachtu,ale spóźniłem sie. Zostaną one przekształcone na lofty. Pamiętam,ze w garażach było kilka poniemieckich napisów,teraz jest juz chyba pozamiatane.
Załączniki:
33.JPG (434.8 KB)
otwórz | pobierz
34.JPG (355.7 KB)
otwórz | pobierz
35.JPG (342.5 KB)
otwórz | pobierz
Anonimowy użytkownik
Re: Moja własna Liegnitz
17 lis 2012 - 14:31:27
Remont w toku.
Załączniki:
36.JPG (373.4 KB)
otwórz | pobierz
37.JPG (354.5 KB)
otwórz | pobierz
38.JPG (505.6 KB)
otwórz | pobierz
Anonimowy użytkownik
Re: Moja własna Liegnitz
17 lis 2012 - 14:37:39
Pusta hala stoi i niszczeje.Moze ktoś wie jakie było jej pierwotne przeznaczenie? Rozgrabiona z większości stalowych elementów.Czy ktoś kiedyś zmieni jej smutny los?
Załączniki:
39.JPG (340.2 KB)
otwórz | pobierz
40.JPG (421 KB)
otwórz | pobierz
41.JPG (451.8 KB)
otwórz | pobierz
Anonimowy użytkownik
Re: Moja własna Liegnitz
17 lis 2012 - 14:44:55
1.Dzisiaj do ogródka weźmiemy trochę kostki dużej
2.I małej
3.Nie potrzeba imperialistycznych pocisków wystarczy kilkanaście lat pustostanu.
Załączniki:
42.JPG (867.4 KB)
otwórz | pobierz
44.JPG (1.1 MB)
otwórz | pobierz
43.JPG (378.7 KB)
otwórz | pobierz
Anonimowy użytkownik
Re: Moja własna Liegnitz
17 lis 2012 - 14:56:58
1.Napis naszych przyjaciół zza Buga.
2.Jezeli ktoś lubi opuszczone miejsca,postapokaliptyczne klimaty powinien odwiedzić kompleks przy Złotoryjskiej zanim zmieni swój wygląd.Moze komuś z was uda sie zrobić zdjęcia napisów z garaży zanim odejdą do historii? To na tyle dzisiaj.Pozdrawia Kosa25.
Załączniki:
45.JPG (425.7 KB)
otwórz | pobierz
46.JPG (991.4 KB)
otwórz | pobierz
Re: Moja własna Liegnitz
17 lis 2012 - 20:27:59
Przegladam te fotki Krzysia i nasuwają mi się różne refleksje ,chociaż miało nie być politycznie,ale trudno tak apolitycznie tylko z miłością do naszej Legnicy.Dziwne losy przeszły te niemieckie koszarowce.Za czasów niemieckich generalnie było chyba ładnie ,niemiecki porządek,wszystko zadbane.Za ruskich-przecież to ponad pół wieku różnie ale utrzymane w całości ,może zbyt mało remontowane ,ale całe i oddane narodowi polskiemu ,naszym legniczanom w stanie należytym.Potem wiadomo każdy kradł jak mógł,co bogatszy i cwanszy brał więcej.Kościół(wszelkiego rodzaju Caritas itp) co najlepsze im nie w głowie były koszarowce .Kwadrat ,Dom Oficera to były prawdziwe kąski-być może lepiej bo chociaż jako tako się ostało.Jak zabrakło to i nawet kino przerobiono na kościólek i łaźnie-czego Polak -legniczanin nie potrafi .To nie tylko chichot historii z łaźni gdzie Rosjanie ...nie będę kończył.Miejsca się nie wybiera,ale do czego nie jesteśmy zdolni .Narzekamy na Rosjan ,ale uderzmy się w piersi co zrobiliśmy z niemieckim cmentarzem ?(refleksja po 1 listopada) ,co nasi rodacy robili z pomnikami niemieckimi ,co zrobiliśmy z rosyjskim cmentarzem?Czy Rosjanie robią tak samo wjeżdzają na cmentarze spychami co widziałem na wiosce -nie wspomnę której blisko Legnicy i niwelują wszystko .Czasami wstyd mi za rodaków.Trochę odszedłem od tematu-koszarowce.Na ul.Złotoryjskiej jeden z koszarowców miał ładna chociaż rosyjską płaskorzeźbę,jakiś czołg czy nie można było tego zostawić przecież to też historia.Aż dziw bierze ,że ten pomnik którego fotkę pokazuje Kosa jeszcze stoi ,widać nie ten budulec -lepsza jak pisze Krzysiu kostka -tam było przecież wszędzie pełno kostki ,tak samo na Złotoryjskiej.Wszystko wyrwane a przecież to nie złomiarze na wózkach za" chlebem" uczynili,to trzeba mieć auto......lub przynajmniej przyczepkę .
Ale my maluczcy niewiele tu możemy zmienić,czasami warto więc podnieść tą małą porcelankę,czy butelkę ,czy kawałek rozbitej porcelany bo to jest historia tych dni które już minęły bezpowrotnie .Dlatego podoba mi się portal liegnitz i często tu zaglądam chociaż z wieloma poglądami się nie zgadzam.Poglądy mają to do siebie ,że ulegają zmianom z wiekiem
W młodości też nie lubiłem Rosjan dopiero jak ich poznałem zmieniłem nieco swoje poglądy i dziś są one całkiem odmienne.Byli w Legnicy tworzyła się jakaś historia już ich nie ma ,coraz mniej śladów powoli zacieramy obraz ich pobytu,chociaż na drzewach w lasku złotoryjskim coś tam jeszcze można wyczytać...
Tworzymy nową historię może przyjadą ...Amerykanie wtedy już chyba .....nic nie pozostanie.
Ps. Kosa jak tam robiłeś fotki na Drzymały to byłeś blisko ,bliziutko pewnego miejsca gdzie wypadałoby zabrać ...wykrywacz ale o tym zapewne ..na wiosnę.
Anonimowy użytkownik
Re: Moja własna Liegnitz
18 lis 2012 - 19:59:00
Rzeczywiście z apolitycznoscia trudno,nie udawajmy,ze nie wiemy jaki system polityczny uczynił tak wiele zła w Legnicy i nie tylko i nadal jest gloryfikowany przez potężne siły i historycznych ignorantów.Poruszył pan wiele zagadnień do których wrocę w następnych wątkach.Mi także nie podoba się wiele rzeczy na forum-blizej mi do mordowanych w Legnicy Ak-owców niz do niemców popijajacych piwo w Ratskeller.Mam nadzieję,ze stronka poruszy nie tylko niemiecki okres w dziejach miasta-pokaze takze piękno,,wyzwolenia radzieckiego'' ,powie jasno i wyraznie dlaczego po 45 roku miasto zatrzymało się w rozwoju i kto jest za to odpowiedzialny.Ale nie o tym dzisiaj miała być mowa.Nie mam nic przeciwko dyskusjom,o ile będą prowadzone rozsądnie.Juz raz na forum nazwano mnie prawicowcem-wariatem.Niestety mój oszczerca nie grzeszył argumentami,a rzucać obelgi i pluć potrafi każda menda.O argumenty niestety ciężej...Pamiętam jak kiedyś w autobusie przysiadł się do mnie wiekowy człowiek i uraczył mnie opowieścią jak to Armia Czerwona ocaliła Polskę przed imperialistami z RFN.I to właśnie polskie przekleństwo-zero reakcji na czyjeś argumenty chodżby najbardziej słuszne.Ja mam rację i koniec!
Anonimowy użytkownik
Re: Moja własna Liegnitz
18 lis 2012 - 20:10:37
Proroczy sen Kosy:
Ubiegłej nocy śniła mi się masa bzdur-jakiś Liegnitzer Tageblatt,nawoływałem dziennikarzy zeby robili zdjęcia zanim wszystko się posypie,legnickie przedwojenne zdjecia-ogolnie same bzdury.Obudziłem się o 7.30 i patrząc tępo w sufit myślałem-jechac czy nie jechać na giełdę staroci? Zimno,kawał drogi, z drugiej strony miłość do antyków.Waga Ozyrysa latała na wszystkie strony.Być czy nie być? Odwieczna walka pomiedzy dobrem i złem,ego i alter ego(od razu uprzedzam wasze pytanie-nie,nie biorę narkotyków)W końcu pojechałem po wewnętrznych zmaganiach.Pierwszy handlarz na giełdzie( de facto znajomy) widzi mnie z daleka i mówi-Mam szyld dla ciebie.Moze to głupie ale ja juz wiedziałem co dostanę do ręki.Jak myślicie co?
Anonimowy użytkownik
Re: Moja własna Liegnitz
18 lis 2012 - 20:19:33
No oczywiście ,że to Liegnitzer Tageblatt!Stan średni,ale i tak cieszy.A dlaczego ? W całym swoim życiu widziałem moze z 15 legnickich szyldów.6 jest na stronce(2 z nich były dla mnie nowością) Dosyć ciężko trafić szyld ,,100% legnicki,zwykła reklama z epoki np czekolady czy proszku to łatwiejszy temat.Przypuszczam,ze wiekszosc szyldów przetopiono po wojnie,pozostaje ziemia i strychy,piwnice,szopy...

Ps.Z całym szacunkiem dla Liegnitz dzisiaj chcę śnić o porsche albo chociaz o Miss Swiata.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-11-18 20:21 przez Kosa25.
Załączniki:
tage.JPG (535.3 KB)
otwórz | pobierz
Re: Moja własna Liegnitz
19 lis 2012 - 13:51:30
A dlaczego nie sprzedać. Niemieckie miasta wracają do bruku i od lat chętnie kupują (najczęściej od robotników) stary bruk. Z taka sytuacja spotkałem się już w 1999 roku, na ulicy Wojska Polskiego. Wkroczyła policja. Nie wiem co dalej, ale 4 wywrotki przekroczyły granicę. Piękny wątek, aby takich więcej. A może warto by się spotkać w realu i zastanowić się jak zapobiec dewastacji miasta.

Maciej z Legnicy
Anonimowy użytkownik
Re: Moja własna Liegnitz
19 lis 2012 - 15:23:13
Dzięki takim wpisom czuję,że ten wątek ma rację bytu.Legnickie absurdy,przekręty czy bezmyślność warto piętnować i szukać winnych.Będe starał się przeplatać przeszłosc miasta z terażniejszością,powinienem kiedyś takze zająć sie zagładą legnickeigo przemysłu.Ogolnie masa roboty,zrobie co w mojej mocy.

Skąd Litwini wracał? Z nocnej wracali wycieczki.A skąd wraca Kosa? Z własnej działki.A co to ma wspolnego z Liegnitz? Zobaczycie zaraz sami ( podczas przegladania wątku warto słuchać Smooth Criminal Jacksona)

1.Dostępu do tajemnic Liegnitz pilnuje oddział kotów.
2.Zwykły piecyk bez drzwiczek,które ukradli złomiarze.Reszty nie chciało im się wykuwać... Ale Liegnitz przetrwało!
3.K.Menzel Liegnitz - w zyciu widziałem może z 4-5 legnickich drzwiczek.Te drzwiczki zastanawiały mnie w dzieciństwie.Czemu po niemiecku? Co to jest Liegnitz?
Załączniki:
1.JPG (929.5 KB)
otwórz | pobierz
2.JPG (500 KB)
otwórz | pobierz
3.JPG (470.2 KB)
otwórz | pobierz
Anonimowy użytkownik
Re: Moja własna Liegnitz
19 lis 2012 - 15:36:34
1.Szyld firmy Henkel ocalony przed przetopieniem.Aby wykupić go musiałem zapłacić 5 polskich złotych.Z racji swoich zainteresowań (pseudo-archeologia) często trafiam na przedwojenne firmy.Okazuje sie,że Mercedes ,Bosch,Varta,Henkel,Bayer,Nivea i wiele innych mają długą historią. Henkel to obecnie wysoka jakosc.Ciekawym czy przed wojną było podobnie-myśle,ze tak.
2.Popielniczka uzywana przed wojną-moje trafienie z Lasku Złotoryjskiego
3.Eric Schneider-pojemnik na masło,smalec albo jakąś inną spożywkę.
Załączniki:
4.JPG (627.7 KB)
otwórz | pobierz
5.JPG (655.7 KB)
otwórz | pobierz
6.JPG (363.2 KB)
otwórz | pobierz
Anonimowy użytkownik
Re: Moja własna Liegnitz
19 lis 2012 - 15:45:34
1.Wykopane szyldy z góry.
2.Burkbraun schokolade -jaki piękny musiał być szyld i potężny(ponad 120cm na 80 cm) z lat 20.Firma działała w Cottbus.Obecnie to niestety złom.Siekiera dla porównania wymiaru.
3.Szyld legnickiej ulicy.Zgadniecie jakiej?
Załączniki:
7.JPG (903.2 KB)
otwórz | pobierz
8.JPG (796.6 KB)
otwórz | pobierz
9.JPG (917.4 KB)
otwórz | pobierz
Re: Moja własna Liegnitz
19 lis 2012 - 18:47:55
Nie do końca złom,nie tak dawno bo w ubiegłym roku byłem w posiadaniu prawie zupełnego zera szyldu Neestle,swoją drogą jednego z pierwszych tej firmy,zresztą chyba wiesz o który chodzi .Nabywca o ile mi wiadomo oddał go do renowacji w Berlinie ,koszt około 10.000 zł i bądź tu mądry.Na razie chyba nie jest ukończona renowacja ponieważ bym dostał jakąś u wiadomość w tej sprawie .Swoją drogą Krzychu coraz bardziej mnie zaskakujesz,ta twoja altanka to chyba bardziej bogata w te różności aniżeli moja piwnica,daj fotkę tego Reimanna.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Liegnitz.pl  ][  Kontakt  ][  Regulamin  ][  strona główna forum  ]