<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
    <channel>
        <title>Sztuka cmentarna</title>
        <description> Przedstawiam pewien artykuł o sztuce cmentarnej .Właściwie chodzi o rodzaj ogrodnictwa i artystycznego podejścia do wyglądu cmentarza. Jest to niemiecki artykuł pana Zygfryda Brauna przetłumaczony przeze mnie za pomocą różnego rodzaju translatorów. Proszę więc o wyjątkową wyrozumiałość. Gdyby ktoś chciał poprawić tekst to bardzo proszę .</description>
        <link>http://www.liegnitz.pl/forum/read.php?2,4993,4993#msg-4993</link>
        <lastBuildDate>Sat, 11 Jul 2026 04:16:41 +0200</lastBuildDate>
        <generator>Phorum 5.2.18</generator>
        <item>
            <guid>http://www.liegnitz.pl/forum/read.php?2,4993,5001#msg-5001</guid>
            <title>Re: Sztuka cmentarna</title>
            <link>http://www.liegnitz.pl/forum/read.php?2,4993,5001#msg-5001</link>
            <description><![CDATA[ Całą serię zdjęć legnickiego cmentarza wykonaną przez Krafta znajdziemy pod adresem <br />
[<a href="http://foto.goerlitz.mitteldeutschearchive.de/index.php?p=311"  rel="nofollow">foto.goerlitz.mitteldeutschearchive.de</a>]]]></description>
            <dc:creator>Kefir</dc:creator>
            <category>Historia miasta</category>
            <pubDate>Fri, 18 Nov 2022 04:56:19 +0100</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.liegnitz.pl/forum/read.php?2,4993,5000#msg-5000</guid>
            <title>Re: Sztuka cmentarna</title>
            <link>http://www.liegnitz.pl/forum/read.php?2,4993,5000#msg-5000</link>
            <description><![CDATA[ Henry Kraft to mało znana nam postać naszego miasta. Człowiek wykształcony ,ogrodnik. To dzięki niemu możemy oglądać piękne zdjęcia  przedwojennego legnickiego cmentarza. Kim był i jak przebiegała jego kariera  przestawia fragment artykułu autorstwa Christoph Haase pt : ARCHITEKT OGRODÓW HENRY KRAFT I OGRÓD GÓRSKI W GÖRLITZ<br />
Kariera dyrektora ogrodnictwa Henryka Krafta. <br />
Ojciec Henryka Krafta, Arndt Kraft (1868-1944), był już cenionym projektantem ogrodów. Odbył praktykę w szkole ogrodniczej w Dreźnie oraz podróże studyjne po Belgii i Holandii, po czym pracował jako asystent m.in. w Breslau (Wrocław), Kassel i Windsorze. W 1897 roku został powołany do Bad Salzbrunn (Szczawno-Zdrój) na Śląsku, gdzie jako kierownik i inspektor ogrodów odpowiadał za rozwój i utrzymanie ogrodów uzdrowiskowych. Po przepracowaniu tam prawie 30 lat został wkońcu 1924 roku mianowany &quot;książęcym dyrektorem ogrodu Plessian&quot;. W 1938 roku w hołdzie dla niego z okazji 70. urodzin napisano: &quot;[...] z wielkim zrozumieniem i niezwykłą dalekowzrocznością pan Kraft zrozumiał, jak stworzyć park zdrojowy, którego zazdrości mu niejedno uzdrowisko w Bad Salzbrunn. [...] z licznymi drzewami [park] przypomina duży ogród botaniczny. [...]&quot; Już na początku czasu służby w dolnośląskim uzdrowisku, 6 kwietnia 1899 roku urodził się tam jego syn Henryk. Wychowywał się więc w bezpośrednim &quot;środowisku ogrodniczym&quot; ojca, gdzie po ukończeniu szkoły średniej i odbyciu służby wojskowej w I wojnie światowej terminował w latach 1920-1921 (w szkółce Princely Press). Po tym okresie nastąpiło kilka lat pracy jako asystent w różnych miejscach: 1921/22 Szkółka Peter w Trebnitz (Trzebnica), 1922/23 Szkółka Zamkowa Kamieniec (Kamieniec Ząbkowicki), szkółka handlowa Sperlich w Gliwicach w 1923 r. oraz ogród zamkowy w Waldenburgu (wałbrzyski). Od 1923 roku Henryk Kraft uczęszczał do Wyższej Szkoły Ogrodniczej w Berlinie-Dahlem, którą ukończył w 1925 roku jako technik ogrodnictwa. Następnie do 1927 roku pracował u architekta ogrodów Hansa Kleina w Królewcu w Prusach Wschodnich (Kaliningrad). W tym samym roku wziął udział w niemieckiej wystawie ogrodniczej i śląskiej GU-GALI w Liegnitz (Legnica). Kraft pracował następnie jako niezależny architekt ogrodów, a w 1928 r. uzyskał uprawnienia inspektora ogrodniczego. W 1930 roku rozpoczął pracę w mieście Liegnitz, gdzie przez osiem lat pracował jako inspektor cmentarny, aż w końcu ubiegał się o stanowisko miejskiego dyrektora ogrodnictwa w Görlitz, gdzie objął je 1 stycznia 1939 roku. Zastąpił tu Oskara Sperlinga (1838-1912) i Heinricha Diekmanna (1877-1941), którzy podczas swojej wieloletniej pracy wnieśli decydujący wkład w rozwój zieleni miejskiej Görlitz. Ze względu na ówczesne warunki Kraft nie miał możliwości projektowania w pierwszych latach pracy w Görlitz. Dopiero po odbudowie zniszczonych i opuszczonych terenów zielonych po II wojnie światowej Kraftowi, podobnie jak jego poprzednikom, udało się pozostawić własny ślad w krajobrazie miasta. Po początkowych trudnościach spowodowanych byłą przynależnością do NSDAP, Kraft znalazł w 1950 roku zatrudnienie w miejskim zarządzie parków i cmentarzy i wkrótce przejął jego kierownictwo. Zadaniem było teraz wyremontowanie i rozbudowanie pozostałych obiektów oraz dostosowanie ich do nowych wymogów użytkowych. Ważnym instrumentem realizacji jego planów był tzw. Nationale Auf-bauwerk (NAW), w ramach którego ludzie pracujący, uczniowie i emeryci pracowali za darmo (mniej lub bardziej dobrowolnie) w godzinach wieczornych lub w weekendy. Duża część projektów Krafta z lat 50. i 60. została zrealizowana z pomocą niezliczonych mieszkańców Görlitz - na przykład Nikolaizwinger (1953/54) i Och-senbastei (1962/63) z barokowymi łóżkami, scena plenerowa w parku miejskim (1955/56), Birkenwäldchen (1955-1960), Friedenshöhe (1952 do początku lat 60.) i Berggarten (1960/61). Za swoją niestrudzoną pracę w NAW Kraft otrzymał m.in. NRD-owski Medal Zasługi. Do czasu przejścia na emeryturę w 1967 roku zrealizował niezliczoną ilość nowych i przeprojektowanych miejskich terenów zielonych. Powstałe ogrody charakteryzowały się kolorowymi aranżacjami kwiatowymi, wysokiej jakości obróbką kamienia naturalnego oraz wyrafinowanym wykorzystaniem drzew i krzewów, co wymagało nie tylko fachowej wiedzy, ale także improwizacji i umiejętności organizacyjnych. Kraftowi udało się doprowadzić Gör-litz do nowego rozkwitu jako miasto ogród. Nawet na emeryturze nadal doradzał administracji parku .Henry Kraft zmarł w 1979 roku w wieku 80 lat. Wiele z jego planów do dziś pozostawia swój ślad na zieleni miasta Nysy.  <br />
Zdjecie grupowe- Pan H.Kraft po prawej.]]></description>
            <dc:creator>Kefir</dc:creator>
            <category>Historia miasta</category>
            <pubDate>Thu, 17 Nov 2022 19:05:42 +0100</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.liegnitz.pl/forum/read.php?2,4993,4999#msg-4999</guid>
            <title>Re: Sztuka cmentarna</title>
            <link>http://www.liegnitz.pl/forum/read.php?2,4993,4999#msg-4999</link>
            <description><![CDATA[ Przykładowy grób na cmentarzu leśnym .Nasadzenia komunalne. Główny ogrodnik Max Kleemann. Rok 1910   . Oryginalny opis :                                                                                                                                                                                                    <br />
   Vorbildliche Grabstätte aus Waldfriedhof. Bepflanzung vom städt. Obergärtner Max Kleemann, Liegnitz.<br />
<br />
Oto przetłumaczony fragment artykułu z którego pochodzi to zdjęcie:<br />
Dużym zainteresowaniem cieszył się cmentarz leśny, który ma kameralny charakter.<br />
W każdym razie nie można mu odmówić nastroju. Otoczony żywopłotem z tuj<br />
pokazał obok  rodzinnego grobowca  na urny klimatyczne  pojedyncze groby indywidualne o charakterze leśnym (ilustracja na stronie 359). Rzeźbiarze,architekci krajobrazu,ogrodnicy pracowali tu ręka w rękę. Naprzeciwko cmentarza leśnego , w  gaju klonowym,  urządzono również  szereg miejsc pochówku<br />
Niektóre z kamieni pamiątkowych wyróżniały się artystyczną niepowtarzalnością. <br />
<br />
Dołączam orginalny tekst.]]></description>
            <dc:creator>Kefir</dc:creator>
            <category>Historia miasta</category>
            <pubDate>Tue, 18 Oct 2022 13:01:24 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.liegnitz.pl/forum/read.php?2,4993,4998#msg-4998</guid>
            <title>Re: Sztuka cmentarna</title>
            <link>http://www.liegnitz.pl/forum/read.php?2,4993,4998#msg-4998</link>
            <description><![CDATA[ Po prostu zabrakło ogrodowej sztuki artystycznej,zaaranżowanej zieleni roślinnej bez której cmentarz  nigdy by nie zyskał przyjaciół w naszych rodzinnych stronach.(Heimat ).Mieszkańcy Monachium wraz z architektami  poczuli ten niedobór. <br />
<br />
<br />
<br />
Gdyby człowiek potrzebował nowego cmentarza ,miał stary wspaniały drzewostan jodłowy mógłby go wykorzystać komponując w nim cmentarz który odzwierciedla się  we wszystkim razem  z budynkami ,zielonymi  alejami,grobami i pomnikami  dodanymi do tego leśnego charakteru.<br />
Nie da się zaprzeczyć, że ten cmentarz jest najlepszym, jaki obecnie mamy. Twórca monachijski ,architekt miejski Gressel,<br />
jednocześnie trafnie rozpoznał, że na takim leśnym cmentarzu<br />
 nie każdemu wolno było robić to, co mu się podoba, ale że groby tutaj<br />
musiały być zaprojektowane według jednolitych kryteriów. Porządek przewidziany dla tego leśnego cmentarza wykluczał  polerowanie zabytków wszystkich i pomników, użycia  materiałów fabrycznych wytwarzanych masowo i dopuszczał jedynie przedmioty wykonane ręcznie. Istnieją specjalne części do pomników drewnianych, których ponowne wprowadzenie byłoby pilnie pożądane.  Ponadto takie na kute pomniki, na leżące i stojące kamienie wykonane z artystycznie przetworzonego lokalnego materiału. Istnieją również jednolite przepisy dotyczące sadzenia. Oto dowód, że z Erykami, paprociami i wszystkimi innymi pięknymi bylinami znacznie bardziej pokaźnymi może osiągnąć efekty lepsze niż w przypadku wielu tzw. roślin uprawnych.( Wrzosiec- Erica)<br />
Niestety, nie można otrzymać od razu lasu; rozwija się on dopiero w na przestrzeni dziesięcioleci. Nie  da się tak długo czekać, dlatego nie ma innego wyjścia, jak przejść przez etap pośredni, na  cmentarz parkowy .Na przestrzeni lat cmentarz parkowy zamieni się w cmentarz leśny. Po pewnym czasie wszystkie rośliny wyrosną z ogrodniczego pręta i przybiorą naturalny wygląd. Dlatego każdy cmentarz bogato zdobiony roślinami  z upływem czasu nabierałby charakteru lasu.<br />
Jednak ukształtowanie terenu cmentarza w żadnym wypadku nie wyklucza regularnych odcinków i prostych alei. Tak duży cmentarz krajobrazowy wydawałby się nudny gdyby brakowało w nim wszelkiej regularności i prawidłowości.<br />
W przypadku mniejszych cmentarzy należałoby zastosować zwykłe aleje ,ponieważ tutaj każdy naturalny projekt wyglądałby śmiesznie wobec tak zredukowanej wielkości masy.<br />
Co w powyższych wierszach mówi się o sztuce cmentarnej dawnej i obecnej.<br />
 Dezaprobatę można było zobaczyć w sztucznie ułożonym<br />
cmentarzu  leśnym na wystawie ogrodniczej w Liegnitz, a także w przedstawieniach grobów rodzinnych i rzędowych powinno zostać zweryfikowane. Podano wymiary dla wszystkich grobów; wysokie kopce nie były dozwolone. W niektórych przypadkach poszczególne groby były oddzielone żywopłotami.<br />
Oddzielone ściankami działowymi z żywopłotów i graniczące z nimi po drodze<br />
tło zazwyczaj graniczyło z zagajnikami. Na tak przygotowanym placu<br />
bardzo zainteresowana publiczność mogła dokonać pouczających porównań pomiędzy<br />
oficjalnymi &quot;miejsca pochówku&quot; i ich dekoracją przez źle rozumianą i<br />
niezrozumiałą sztukę, a między kojącą można by wręcz powiedzieć,<br />
Cmentarze nowej ery, które przywracają pomnikowi należne mu miejsce.<br />
Jego właściwy cel jako widzialny wyraz kultury żywych.]]></description>
            <dc:creator>Kefir</dc:creator>
            <category>Historia miasta</category>
            <pubDate>Tue, 20 Sep 2022 13:10:25 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.liegnitz.pl/forum/read.php?2,4993,4997#msg-4997</guid>
            <title>Re: Sztuka cmentarna</title>
            <link>http://www.liegnitz.pl/forum/read.php?2,4993,4997#msg-4997</link>
            <description><![CDATA[ To kamienne pustkowie nabiera szczególnego charakteru dzięki temu, że wiele<br />
grobów z ich ciężarami jest ogrodzonych wysokimi, masywnymi płotami z żeliwa w najbardziej ordynarnym wzorze. <br />
Po co te straszne palisady, które pociesznie nazywano ogrodzeniem? Czy mają  utrzymać zmarłych w więzieniu, czy by chronić ich przed atakami z zewnątrz? Albo mają chronić pomnik ,dzieło sztuki przed rękami rabusiów?<br />
Nieuniknione było, że odradzające się poczucie sztuki zbuntowało się<br />
<br />
 się przeciwko spustoszeniu tej całej metody pochówku i że ludzie o dobrej reputacji oraz  pozycji pojawili się wszędzie i zażądali  energicznego wezwania , wyrzeczenia się tego co do tej pory istniało. Na co zwrócić uwagę można dostrzec w celach nieżyjącego już dyrektora ogrodów miejskich, Trippa z Hanoveru.<br />
którym  nadał następujące brzmienie: &quot;Nasze cmentarze nie powinny być masowymi grobami. Masowe groby i potęgują  wrażenie smutku zwiedzających. Powinny być także miejscami odpoczynku dla bliskich zmarłych i miejsca odpoczynku dla poważnej kontemplacji. Powinny być one wyposażone w taki sposób,<br />
że umysł jest pogodzony ze śmiercią. Mniej myślenia o śmierci jako o odkupieniu zmartwychwstaniu do wieczności<br />
w pięknym otoczeniu drzew i krzewów, trawników i krzaczków. Skraść się powinna do serca.<br />
<br />
Tak w skrócie przedstawia się program najnowszej sztuki cmentarnej.<br />
Godne pochwały było to, że kierownictwo wystawy ogrodniczej w Liegnitz wywabił tę konkretną sztukę poprzez serię zadań, a także zapewniło i dopilnowało   <br />
aby teoretyczna strona tego zagadnienia oraz pytania go dotyczące poprzez wykład pana Hanniga ze Szczecina zajęła swoje miejsce.<br />
<br />
<br />
Pan Hannig wyjaśnił, że gdy trzeba było założyć cmentarz, to zazwyczaj działka była przez geodetę podzielona  prostopadle, a próbkę gleby  wysyłano do powiatowego  fizyka okręgowego. Następnie w posadzić kilka drzew  alejowych wzdłuż głównej drogi,położyć rurę wodociągową  i cmentarz gotowy. Takie cmentarze mogłyby nigdy nie stać się tym, czym powinny być: świętymi miejscami  z intymnym, kameralnym, nastrojowym charakterem , gajem naszych zmarłych. Główny problem z dotychczasowymi cmentarzami polega na tym, że cały teren jest zbyt wyraźnie ułożony, innymi słowy, że nie powstaje efekt przestrzenny. Groby ustawione w nieprzewidywalnej kolejności, nasadzenia albo w ogóle nie są dostępne albo są bardzo słabe i nie zauważa się punktu, w którym czas nie mógłby tu mieć również łagodzącego wpływu. Reforma i sugestie były zgłaszane zarówno przez artystów ogrodowych, jak i architektów ,wykonane w ten sam sposób. Na początku był to zwykły park krajobrazowy z trawnikami i terenami zadrzewionymi. Z ścieżkami i obszarami zalesionymi   w celu umieszczenia w nim grobów ,a potem znowu z tego zrezygnowano. Tylko doświadczenie nauczyło ich że na  cmentarzu panuje spokój i powinien być najważniejszy. Główną rzeczą na cmentarzu jest to  że wszystko co parkowe jest tylko ramą, dekoracją roślinną dla wszystkich kwater grzebalnych.<br />
Na cmentarzu w Ohlsdorfie pod Hamburgiem, człowiek geniusz zrozumiał doskonale jak w lesie ułożyć poszczególne kwatery grobowe w taki sposób, aby uniknąć monotonii. Co prawda trzeba zarzucić  temu cmentarzowi, że przy całym swoim pięknie ,przypomina park  i w ten sposób jednostronnie podkreśla wesołość. W znacznie nowszym ,szczecińskim cmentarzu głównym starano się tych ekspozycji unikać. Tam, silnie wzbudzający  się teren dałby dobrą okazję do masywnych tarasów. Dużą wagę przykładano również do pięknych<br />
sekcji ozdobnych  i kwiatowych. Za ich pośrednictwem w populacji znacząco  wzrosło znaczenie kwiatów, a także miłość do świata roślin.<br />
Również w Monachium, w związku z przyłączeniem do miasta,  stały się konieczne  nowe cmentarze. Tutaj nowe system był całkowicie w rękach architektów.<br />
Poruszeni położeniem geograficznym Monachium, szukali rady  we Włoszech i sprowadzonych modelach . Wzniesiono obszerne i drogie budynki halowe które prawdopodobnie należy określić jako arcydzieła ale kiedy wychodzi się  z tych halowych budynków, na teren cmentarza napotyka się smutną monotonię.<br />
<br />
Rys. 35: Z wystawy ogrodniczej w Liegnitz. Projekty pomników nagrobnych wykonanych przez Merkel-Liegnitz i Küsthardt-Hildesheim.]]></description>
            <dc:creator>Kefir</dc:creator>
            <category>Historia miasta</category>
            <pubDate>Tue, 20 Sep 2022 13:09:18 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.liegnitz.pl/forum/read.php?2,4993,4996#msg-4996</guid>
            <title>Re: Sztuka cmentarna</title>
            <link>http://www.liegnitz.pl/forum/read.php?2,4993,4996#msg-4996</link>
            <description><![CDATA[ Nadszedł nowy czas. Wielkie miasta stały się gigantyczne ,niezbędne się stały nowe kwatery pogrzebowe. Cenna ziemia powinna być pożytecznie i efektywnie wykorzystana jak to tylko możliwe dla społeczności. Szachownicowy podział terenu przyjął się, na każdym z nich.(miast i cmentarzy)<br />
<br />
Wtedy powstała jakaś postać, śmiało nazywana pomnikiem. Tak oto widzimy nieszczęsnych zmarłych niosących ciężar góry złożonej z nie połączonych ze sobą<br />
kamieni, polerowanych i nie polerowanych; tzw. obelisków o przerażających szerokościach; połamanych pni drzew ze starannie amputowanymi gałęziami; krzyży pokrytych pismem, płyt, tabliczek, lamentujących aniołów i porcelanowych lalek.<br />
<br />
<br />
Rys.34 Z wystawy ogrodniczej w Lignitz. Pomnik nagrobny od W.Holtschmidt .wykonany w zakładzie Küsthardt w Hildesheim (Hildesheim – miasto powiatowe w środkowych Niemczech )]]></description>
            <dc:creator>Kefir</dc:creator>
            <category>Historia miasta</category>
            <pubDate>Tue, 20 Sep 2022 12:59:36 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.liegnitz.pl/forum/read.php?2,4993,4995#msg-4995</guid>
            <title>Re: Sztuka cmentarna</title>
            <link>http://www.liegnitz.pl/forum/read.php?2,4993,4995#msg-4995</link>
            <description><![CDATA[ Stare cmentarze i pola Boże, które dziś z pietyzmem i czcią  odwiedzamy, nie potrzebowały żadnej  specjalnej sztuki. Wszystko co tutaj się wydarzyło było konieczne  aby konsekrowane miejsce było godnym dla zmarłych. I żaden przemysł nagrobkowy nie urągał temu co otaczająca natura pozostawiła  sama sobie , co ujęła z powagą i godnością w naturalnej formie.<br />
<br />
Rys.33 Z wystawy ogrodniczej w Liegnitz .Na wprost cmentarz leśny. Podłoże pokryte jest mchem.]]></description>
            <dc:creator>Kefir</dc:creator>
            <category>Historia miasta</category>
            <pubDate>Tue, 20 Sep 2022 12:57:09 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.liegnitz.pl/forum/read.php?2,4993,4994#msg-4994</guid>
            <title>Re: Sztuka cmentarna</title>
            <link>http://www.liegnitz.pl/forum/read.php?2,4993,4994#msg-4994</link>
            <description><![CDATA[ 317  <br />
Z wystawy róż i ogrodnictwa śląskiego .<br />
Siegfried Braun<br />
 <br />
W przypadku miejsca ostatecznego spoczynku naszych zmarłych, język niemiecki ukuł na przestrzeni lat bardzo znaczące określenia .<br />
 Na początku te miejsca odpoczynku nazywane były &quot;polami Boga&quot;, bo na nich ludzki rozkład miał dojrzewać jak niebiańskie ziarno zmartwychwstania. Te Boże Pola często znajdowały się poza  terenem ludzkim  z dala od niepokoju i hałasu. <br />
Kiedy kościół, jako mniej lub bardziej okazałe miejsce spotkań, został zbudowany przez wiernych w VI wieku otrzymał swój znak rozpoznawczy- wieżę ,a z niej mosiężny język dzwonu zaczął wzywać do kontemplacji i pobożności, pola Boże stały się cmentarzem kościelnym. Otaczał  on budynek w odległości trzydziestu kroków jako przedpole( niem. Vorhof) z prawem  azylu, które dotychczas przyznawane było tylko żywym, którzy uciekali do tego miejsca, teraz zostało przyznane zmarłym. <br />
Nazwa cmentarz (Friedhof) zaczęła być wtedy używana dla tego przedpola, nie jako miejsce spokoju dla zmarłych ale  jako zamknięta  rzucająca się wolna przestrzeń (Freiplatz). <br />
Dopiero później  nazwa &quot;Freithof&quot; (frithof), która jest używana do dziś, stała się cmentarzem (Friedhof) jaki znamy w dzisiejszych czasach.<br />
Aktualnie nazwa Freidhof również zanika. Teraz mówi się trzeźwo i bezbożnie o miejscach pochówku, terenach grzebalnych.<br />
W tej zmiennej nazwie ,jednej i tej samej rzeczy leży jednocześnie jej historia.]]></description>
            <dc:creator>Kefir</dc:creator>
            <category>Historia miasta</category>
            <pubDate>Tue, 20 Sep 2022 12:49:40 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.liegnitz.pl/forum/read.php?2,4993,4993#msg-4993</guid>
            <title>Sztuka cmentarna</title>
            <link>http://www.liegnitz.pl/forum/read.php?2,4993,4993#msg-4993</link>
            <description><![CDATA[ Przedstawiam pewien artykuł o sztuce cmentarnej .Właściwie chodzi o rodzaj ogrodnictwa i artystycznego podejścia do wyglądu cmentarza. Jest to niemiecki artykuł pana Zygfryda Brauna przetłumaczony przeze mnie za pomocą różnego rodzaju translatorów. Proszę więc o wyjątkową wyrozumiałość. Gdyby ktoś chciał poprawić tekst to bardzo proszę .]]></description>
            <dc:creator>Kefir</dc:creator>
            <category>Historia miasta</category>
            <pubDate>Tue, 20 Sep 2022 12:37:20 +0200</pubDate>
        </item>
    </channel>
</rss>
